Skoro miasto jest dla jego mieszkańców, to czy potrzeby każdej grupy wiekowej są w równym poziomie zaspokajane? W minionych latach wiele działań skupiało się na przystosowaniu miasta dla osób z niepełnosprawnościami, dziś często słychać hasło “miasto dla rowerów”. Coraz chętniej tworzone są przestrzenie dla seniorów, powstają liczne place zabaw dla małych dzieci, poszerzane są strefy dla inwestorów i przedsiębiorców.

Jednocześnie relatywnie niewiele inwestuje się w rozwój młodzieży poza szkołą. Młodzi mieszkańcy miasta, osoby u progu dorosłości, to grupa, która ma potencjał do działania, a której głos wydaje się niewystarczająco słyszany. Konsultacje społeczne prowadzone wśród młodzieży (m.in. w Foresighcie Konin 2050 i Lublin 2050) pokazują istotny deficyt w kontaktach między samorządem a młodymi ludźmi.

“Nikt nas dotychczas nie pytał o tak ważne rzeczy jak przyszłość miasta.”

(uczennica liceum, Foresight Konin 2050, maj 2015)

W wielu polskich miastach, polityka młodzieżowa praktycznie nie istnieje, a o głos młodych ludzi pyta się rzadko. Nie jest tak jednak wszędzie. Dobrym przykładem, z którego warto czerpać inspirację są działania Województwa Świętokrzyskiego w kierunku systemowego podejścia do problematyki młodzieżowej oraz działalność powołanego w 2014 roku rzecznika młodzieży.

Co można usłyszeć, gdy zapyta się młodzież o jakość ich życia? Przede wszystkim to, że młodzi nie czują silnej relacji ze swoim miastem, nie mają też pomysłu na swoją przyszłość. Są w niepokojącej mierze niezadowoleni ze swoich szkół, które ich zdaniem nie uczą rzeczy praktycznych. Mają poczucie traconego czasu, który mogliby wykorzystać znacznie efektywniej. Często czują się pozostawieni sami sobie i nie traktowani odpowiednio do swojego wieku. Nie jest to obraz rzeczywistości, w której młodemu człowiekowi łatwo jest się odnaleźć.

Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzą laboratoria innowacji, huby i przestrzenie współdzielone, które od kilku lat pojawiają się na świecie (Barcelona, Skopje, Tbilisi), a których założenia są przenoszone także do Polski (Gdynia, Poznań). Pozwalają one pobudzić rozwój i wesprzeć w działaniu mieszkańców miasta.

Podobnym tropem postanowiła podążyć grupa inicjatywna z Konina, do której dołączyliśmy jako Pracownia Miejska. Pod przewodnictwem Agnieszki Gołębiowskiej z Młodzieżowego Domu Kultury, rozpoczęliśmy projektowanie M-Lab Konin. Kluczowa w tym przedsięwzięciu jest metoda – to miejsce dla młodzieży stworzone zostanie dla nich, ale też z ich udziałem. Chcemy, żeby młodzi koninianie mogli mówić, że to jest ich miejsce – miejsce, które wprost odpowie na ich potrzeby i spełni ich oczekiwania.

Tego typu przestrzeń realizuje jeszcze jeden, systemowy cel. Według licznych raportów i doniesień, m.in. Światowego Forum Ekonomicznego, przeżywamy aktualnie kryzys kompetencji tradycyjnych. W ich miejsce poszukiwane będą w najbliższym czasie kompetencje miękkie, związane z umiejętnością projektowania, kreatywnego myślenia, współpracy i pracy w grupach, empatii i wszystkich innych umiejętności, których nie ma możliwości zastąpić sztuczną inteligencją i pracą maszyn. To właśnie nabywanie takich umiejętności ma umożliwiać M-Lab. Dzięki grupie moderatorów z różnych dziedzin, wesprze on młodzież w ich drodze między szkołą a rynkiem pracy. Podpowie, jaką ścieżkę kariery wybrać, pokaże inne, nieszablonowe pomysły na przyszłość swoją i miasta. M-Lab ma także budzić przedsiębiorczość młodych ludzi i reagować na rosnącą w ostatnich latach grupę NEET czyli młodzieży niepracującej, nieuczącej się i nieszkolącej się (NEET: neither in employment nor in education and training).

Działania w kierunku utworzenia M-Labu zostały rozpoczęte w styczniu 2018 roku. Przy naszym wsparciu opracowany został 6-miesięczny plan działania. W tym czasie chcemy dokładnie zbadać potrzeby młodych mieszkańców miasta i zaprosić ich do wspólnego działania, zbudować potencjał i warunki, które na dalszym etapie pozwolą zmaterializować ideę labu.

Za nami pierwszy etap, czyli M-Lab Mityng – spotkanie otwierające i zawiązanie grupy roboczej złożonej z młodzieży i dorosłych. Teraz zapraszamy do współpracy lokalne szkoły średnie, z którymi planujemy:

  1. Mapowanie “młodzieżowych miejsc” – tygodniowe badanie w szkołach średnich, podczas którego na mapie miasta uczniowie zaznaczą miejsca, które obecnie odwiedzają. Pozwoli to nam poznać przyzwyczajenia młodych i wyznaczyć miejsca do dalszych badań terenowych.
  2. Ekspedycja badawcza – odwiedzimy miejsca, które młodzież zaznaczyła na mapie. Porozmawiamy z nimi o tym, dlaczego wybierają to miejsce i co tam robią. Zapytamy o alternatywne miejsca oraz potrzeby, które są lub nie są przez nich tam realizowane.
  3. Konsultacje w szkołach – odwiedzimy także młodych w ich szkołach. Postaramy się w formie warsztatowej zbadać głębiej ich potrzeby i nieuświadomione motywacje.
  4. “Hackaton” projektowania – całodniowe spotkanie intensywnego projektowania. Wyposażeni w dotychczasową wiedzę o potrzebach młodzieży zaprosimy ich do stworzenia kilku prototypów, które skonsultują w dalszej kolejności ze swoimi rówieśnikami i z pomocą ekspertów je ulepszą, tworząc ostateczne koncepcje rozwiązań.
  5. Sesja z udziałem ekspertów, przedsiębiorców i decydentów, podczas której podjęte zostaną kroki w kierunku sformalizowania pomysłu i rozpoczęcia dyskusji o jego międzysektorowym wdrożeniu. Wspólnie poszukamy możliwości finansowania i przestrzeni miejskich spełniających potrzeby projektu.

Sprofilowanie Labu pod potrzeby młodzieży, powiększająca się grupa osób młodych chętnych do działania we własnej sprawie i projektowanie rozwiązań odpowiadających na ich potrzeby to największa siła projektu.

 

Znasz podobne inicjatywy? Daj nam znać!