reSITE to wydarzenie, dobre wydarzenie, na którym każdy zainteresowany miastem powinien się zjawić. Jest dobre pod każdym względem – miejsca, tematów, prelegentów i prelegentek, formuły spotkania, przestrzeni i organizacji. Szeroki przekrój gości i uczestników sprawia, że to musiało się udać. I zrobić duże wrażenie.

„Lets make our cities better places”

W tym roku w czeskiej Pradze odbyła się już piąta, coroczna konferencja reSITE, tym razem poświęcona tematowi trudnemu dla miast i budzącemu skrajne emocje społeczeństw ze wszystkich krajów, zwłaszcza Europy: migracji – reSITE Cities in migration. Zjawisko migracji znane jest na świecie od zawsze, jednak przybiera na sile w różnym czasie, w różnych miejscach i z rożnych powodów. Wiąże się ono z wyzwaniami, głównie dla miast, które ostatecznie goszczą migrantów i chcą zapewnić im jak najlepsze warunki dla egzystencji, ale może także przynosić korzyści odczuwalne przez wszystkich innych mieszkańców.

Podczas konferencji, eksperci z różnych dziedzin zastanawiali się nad wyzwaniami związanymi z migracją i proponowali rozwiązania, które ich zdaniem są w stanie zapewnić wysoką jakość życia zarówno migrantom, jak i rdzennym mieszkańcom miast, dostosować architekturę do potrzeb różnych grup społecznych, stwarzać warunki do koegzystencji i dbać o wysoką wartość estetyczną przestrzeni.

Każdy migrant to historia człowieka

Na świecie spotyka się różne rodzaje migracji, zarówno ekonomiczne, jak i pozaekonomiczne, wewnętrzne, w ramach kraju, jak i zewnętrzne, za granicę, stałe i okresowe. Jak zaznaczyła pierwsza z gości specjalnych, socjolożka z Uniwersytetu Columbia, Saskia Sassen, ludzie nie migrują „tak po prostu”. Muszą ku temu zajść określone, sprzyjające warunki. Głównym celem miast w stosunku do zjawiska migracji, zwłaszcza w obliczu tzw. „kryzysu migracyjnego” ostatnich lat, nie powinno być jednak pozbywanie się za wszelką cenę problemu. W obecnych warunkach politycznych jest to zbyt trudne i wymagające złożonych działań zapobiegawczych, zwłaszcza na szczeblu rządów. Należy skupić się na wykorzystaniu potencjału, który niesie za sobą fala nowych potencjalnych mieszkańców miast.


Saskia Sassen, która sama wyemigrowała z Europy do Ameryki jako nastolatka, zwróciła uwagę na fakt, że nie należy patrzeć na migrantów pod kątem wyznania, kolory skóry, czy zawodu który wykonują w kraju, w którym goszczą. W swoich domach mogli być kimś zupełnie innym – lekarzem, prawnikiem, architektem, mogą mieć wiedzę i doświadczenie, mogą być ekspertami w różnych dziedzinach i mogą tym wspierać swoje nowe ojczyzny.  

Miasto jako żywy organizm jest w stanie dostosować się do potrzeb mieszkańców i do problemów społeczeństwa, jednak należy wsłuchać się w jego głos. Sassen swoje przemyślenia na ten temat przedstawiła między innymi w tekście „Czy miasta mają głos? / Does the city have speech?”, który może otworzyć dyskusję na temat zmieniającej się przestrzeni i potrzeb zarówno mieszkańców jak i samego miasta.

Pomocna dłoń gospodarzy

Znaczna część konferencji poświęcona była przykładom działań aktywistów z rożnych krajów Europy i świata, wspierających migrantów w integracji w ich nowych ojczyznach i zwracających uwagę ludzi na problemy migrantów. Ich potrzeby są duże, ale żeby móc na nie skutecznie reagować należy do tych ludzi dotrzeć i zapytać, czego faktycznie im brakuje i co stanowi dla nich barierę, przekonywała Marta Siciarek z Gdańskiego Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek.


Nie zabrakło też przykładów oddolnych inicjatyw wsparcia dla migrantów. Zatrwożeni warunkami, jakie panują w obozach dla uchodźców, swoje mieszkania przed migrantami otwierają działacze z berlińskiej grupy wchodzącej w skład sieci Refugees Welcome (do której także należą Polacy). Również z Berlina przyjechali przedstawiciele Centrum Kultury i Urbanistyki w Berlinie, którzy poprzez akcje kulturalne w przestrzeni miejskiej (np. namiot z kamizelek ratunkowych „VVest Life”, myjnia samochodowa „Tor des Westens”) inicjują dyskusję o potrzebie pomocy migrantom.

Na potrzeby migrantów próbują odpowiadać także architekci i planiści, którzy szerzą wiedzę o dobrym projektowaniu (CANactions z Kijowa), projektują budynki sprzyjające współpracy (Community Center, Bratysława, SLLA Architects), czy tworzą przestrzeń publiczną przyjazną dla nowych mieszkańców (Superkilen, Kopenhaga, Topotek 1). Mimi Hoang, architektka pracowni nArchitects z Nowego Jorku przedstawiła rozwiązanie problemu przeludnienia, ograniczonej przestrzeni miast i nowych zjawisk demograficznych. Jej odpowiedzią dla dużych miast są małe, jednak dobrze zaprojektowane wieżowce mikro-apartamentów z prefabrykowanych elementów, które poprzez realizację idei wielofunkcyjności są w stanie na powierzchni około 33 metrów kwadratowych zapewnić wygodną przestrzeń do życia dla par i singli, których udział w społeczeństwie wzrasta.

Migrują nie tylko ludzie

O tym, że migracja nie oznacza jedynie ruchów ludności przekonywał Krister Lindstedt, architekt z pracowni White Architects ze Sztokholmu, który uczestniczy w niezwykłym projekcie w Kirunie, niewielkim szwedzkim miasteczku leżącym w pobliżu koła podbiegunowego. Ta uzależniona od przemysłu wydobywczego miejscowość, w 2014 roku zaczęła się przenosić na nowe miejsce. Stuletni Masterplan rozwoju zakłada relokację całego miasta o kilka kilometrów na wschód, w taki sposób, aby umożliwić ekspansję kopalni napędzającej życie w Kirunie. Ten odważny projekt zachwyca nie tylko pod względem samego pomysłu, ale także designu architektonicznego i urbanistycznego towarzyszącemu procesowi przeniesienia.


Podzielone na kilka faz przedsięwzięcie zakłada w pierwszej kolejności stworzenie osi miasta wzdłuż której będzie się ono rozwijać, a następnie stopniowe przenoszenie najbardziej wysuniętych na zachód budynków, na nowe miejsca po wschodniej części miasta. Tym samym Kiruna zbliży się do pobliskiego lotniska, które zapewnia połączenie miasta z pozostałą częścią kraju. Jak mówią sami projektanci, ich przemyślana propozycja, wyłoniona w drodze konkursu, zapewnić ma „wysoką atrakcyjność tego miejsca, zróżnicowanie, ale również odpowiednie zagęszczenie i spójność z arktyczną okolicą”. 10 lat po oficjalnym ogłoszeniu przez kopalnię potrzeby ekspansji (z 2004 roku), miasto Kiruna z planem „Kiruna 4-Ever” jest gotowe na spektakularną wędrówkę na wschód.  

Planując przyszłość możemy być lepiej przygotowani

Nie tylko Kiruna, ale coraz więcej miast patrzy daleko w przyszłość, przyglądając się danym i trendom, przewidując przyszłe problemy miast. Praga jest obecnie w trakcie przygotowywania strategii rozwoju przestrzeni publicznych wraz z instrukcją techniczną kształtowania przestrzeni. Przedstawiciele Instytutu Planowania i Rozwoju w Pradze przedstawiali metodologię i logikę projektową prac nad strategią. Zespół ekspertów przeanalizował 6 możliwych ścieżek rozwoju przestrzennego miasta do 2050 roku i ocenił je pod względem możliwości realizacji i korzyści jakie za sobą niosą. Wybrane tym sposobem trzy najlepsze, najbardziej rozsądne z perspektywy przewidywanych zjawisk, stanowią podstawę do stworzenia programów rozwoju Pragi i opracowań stojących na straży dobrego kształtowania miasta. Strategia i instrukcja mają szansę zaistnieć w środowisku architektów, planistów i architektów krajobrazu jako podręcznik dobrych praktyk.

Gra w miasto

Organizatorzy, pod koniec drugiego dnia konferencji zaprosili wszystkich uczestników konferencji do gry „Play the City”. Korzystając z 12 wielkoformatowych planów miast, podzieleni wcześniej na grupy, wcieliliśmy się w role mieszkańców, decydentów, aktywistów i przedstawicieli organizacji pozarządowych, deweloperów, lobbystów, migrantów, przedstawicieli mediów i innych interesariuszy w mieście. Naszym celem było wypracowanie porozumienia i pogodzenia interesów z innymi graczami w temacie wiodącym konferencji. To pierwszy raz, kiedy przedstawiciele Play The City z Amsterdamu zaprezentowali swoją grę tak dużej grupie uczestników. Profesjonalne przygotowanie poskutkowało dobrym efektem symulacji, która zachwyciła uczestników.

***

Nie sposób jest zrelacjonować całego reSITE w jednym zwięzłym tekście. W ciągu dwóch inspirujących dni wystąpiło blisko 60 prelegentów i prelegentek. Każda kolejna prezentacja wywoływała kolejne refleksje, przynosiła pomysły i przykłady dobrych praktyk z których warto korzystać, którymi chcielibyśmy się z Wami dzielić. Dlatego też tekstów pokonferencyjnych na tym blogu możecie się spodziewać więcej!

Jesteśmy w kontakcie! Do usłyszenia!