Coraz więcej samorządów stara się rozmawiać i konsultować swoje decyzje z mieszkańcami, budując w ten sposób kulturę dialogu społecznego i zaufanie. Są takie miasta i wsie, które robią to częściej niż ustawa przewiduje. Niestety jakość tego typu konsultacji często pozostawia wiele do życzenia. Organizatorzy takich spotkań nie zawsze dokładają do nich wystarczających starań i często nie posiadają podstawowej wiedzy o możliwych metodach prowadzenia rozmów.

Cały czas się uczymy

Konsultacje społeczne to wyzwanie, do którego należy się dobrze przygotować. Trzeba wiedzieć jak zachęcić mieszkańców do rozmowy, a później jak prowadzić rozmowę, aby dowiedzieć się kluczowych rzeczy. Literatura nie zawsze odpowie na wszystkie pytania, a nie sztuką jest uczyć się na własnych błędach. Jedną z szans na uzupełnienie wiedzy, a także poznanie dobrych praktyk konsultacji i partycypacji społecznej było II Forum Praktyków Partycypacji, które odbyło się 28 – 29 maja 2015 w Warszawie. Dwudniowe wydarzenie zgromadziło w jednym miejscu blisko 200 praktyków działań partycypacyjnych – przedstawicieli samorządu, organizacji pozarządowych, fundacji, naukowców, badaczy i przedstawicieli firm. My również tam byliśmy.

Inspirujące sesje w inspirującej przestrzeni

W przepięknym budynku Domu Towarowego Braci Jabłkowskich przez dwa dni praktycy mieli możliwość nawiązania nowych kontaktów, wymiany doświadczeń i rozmowy o popełnionych błędach. W sumie pięć bloków tematycznych, po sześć sesji warsztatowych o różnej tematyce partycypacyjnej zapewniało wybór najbardziej interesujących spotkań. Goście z zagranicy, godne grono organizatorów, a także różnorodność uczestników zapowiadała wydarzenie na bardzo wysokim poziomie. W trakcie Forum każdy mógł uczestniczyć w panelach związanych z jego lub jej tematyką działania, a także poszerzyć swoją wiedzę dzięki bogatemu w tematyczne publikacje kącikowi bibliotecznemu.

Nie jesteśmy w tyle

Tematyka partycypacji społecznej w Polsce jest wciąż we wczesnej fazie rozwoju. Nasza dotychczasowa wiedza i doświadczenie nie sprawia jednak, że jedynie gonimy „czoło partycypacji”. Temat dialogu to też wciąż niezwykle dużo wyzwań. Należą do nich nie tylko tak oczywiste bariery, jak problem niskiej aktywności społecznej, czy procedury urzędowe, ale także problemowy dobór metod rozmów, czy współdziałanie sektorowe (głównie dialog samorząd – organizacje pozarządowe). Mimo, że w trakcie Forum zdiagnozowanych zostało wiele problemów i barier, mimo znakomitego towarzystwa praktyków, wciąż wielką trudnością było znalezienie dla nich rozwiązań. Chociaż nie znaleźliśmy odpowiedzi na wszystkie nasze pytania i wątpliwości, to patrzymy z nadzieją w przyszłość, bo coraz więcej ludzi interesuje się efektywnym dialogiem z mieszkańcami, dostrzegając niewątpliwe korzyści z takiej formy działania.

Rozmawiajmy o przyszłości

W pierwszym w Polsce foresighcie miejskim Konin2050 konsultacje społeczne odgrywają kluczową rolę. Chcemy rozmawiać z mieszkańcami i konsultować z nimi etapy naszej pracy, bo to dla nich miasto powinno się zmieniać i stale ulepszać. Postawiliśmy sobie za cel porozmawianie z około 10% mieszkańców Konina i okolic. Różnorodność mieszkańców, to również różnorodność potrzeb i obaw, dlatego postanowiliśmy rozmawiać z przedstawicielami wszystkich środowisk: magistratu, młodzieży, seniorów, przedsiębiorców i pozostałych mieszkańców. Wiedząc, że konsultacje nie cieszą się z reguły dużą frekwencją, postawiliśmy na innowacje (zobacz, w jaki sposób rozmawiamy z młodzieżą).

Siła w edukacji

Bez wątpienia lekarstwem na wzrost poziomu partycypacji społecznej jest edukacja. Najlepiej od podstaw. Bez uświadomienia ludziom faktu, że mają prawo do wyrażania swojego zdania, a także, że ich głos może mieć wpływ na poprawę jakości życia w ich mieście, niewiele może się wydarzyć. Dlatego tak cieszymy się, że nasze konińskie konsultacje możemy prowadzić również w szkołach. To młodzi ludzie stanowią naszą przyszłość – będą ją kreować i będą z niej korzystać. Współpracując z nimi już dziś, mamy większe szanse, że zmiany na lepsze zaczną się dużo wcześniej niż w 2050 roku.

A Wy jakie macie doświadczenia w partycypacji społecznej? Czy Wasz samorząd daje Wam szansę na działania? Rozmawia z Wami o kwestiach ważnych dla życia w Waszym mieście?

Dajcie nam znać!